9 – rekonstrukcja

W piwnicy pewnego domu dokonano zbiorowego zabójstwa. Dziewięć osób zamordowanych przez nieznanego szaleńca zostało po śmierci ułożonych w przedziwny sposób, jakby do pamiątkowej fotografii. Żadnych oznak walki, żadnych obrażeń zewnętrznych. Nieznana przyczyna zgonu, nieznany motyw. Brak informacji na temat ofiar. Dlaczego znalazły się w tym właśnie miejscu? Z jakich powodów rozegrała się ta makabryczna tragedia. „9” to próba jej rekonstrukcji.

Spektakl każdorazowo może obejrzeć tylko 9 widzów. Przedstawienie jest zapisem policyjnych oględzin miejsca zbrodni. Fabularny schemat oparty jest na regułach śledczych stosowanych przy analizowaniu miejsca zdarzenia. Postępowanie jest prowadzone w naturalnych warunkach. Oględziny zwłok, zabezpieczenie śladów oraz rekonstrukcja zdarzeń. 9 widzów ogląda spektakl z perspektywy ofiar ustawionych przez zabójcę w zagadkowy układ. Spektakl nie jest oparty na interakcji! Widz pozostaje biernym obserwatorem działań, mimo to znajduje się w ich środku.
** Spektakl dla widzów dorosłych o mocnych nerwach!
*** Nie wskazany dla kobiet w ciąży, osób chorych na epilepsję oraz z chorobami serca !!!

Obowiązuje ścisła rezerwacja miejsc i przedpłata!
Przedstawienia odbywają się w jednej z dziewięciu piwnic na terenie Wrocławia.

 

FRAGMENT RECENZJI:

„9 – rekonstrukcja” tumani i przestrasza na potęgę – spektakl teatru Ad Spectatores okazał się repertuarowym hitem (…) Atakuje niemal wszystkie zmysły – poza wzrokiem i słuchem, także dotyku i powonienia. Zresztą nawet ci, którzy zechcą się przekonać, jak słodko smakuje śmierć w teatrze, będą mieli ku temu okazję.
Już od początku widzom towarzyszy dreszczyk emocji. Wszystko zaczyna się daleko od sceny. Jeden z wrocławskich pubów to miejsce spotkania. Przytulnie, ciepło, a herbata z cytryną usypia czujność. Niepokojąco zaczyna się robić, kiedy z opaską na oczach trafiamy do jednego z samochodów, nie mając pojęcia, gdzie jedziemy (…)

Widzowie o prawdziwie stalowych nerwach powstrzymają okrzyki grozy, ale strach sparaliżuje wszystkich. Do tego stopnia, że po zakończeniu seansu glos z offu będzie musiał przypomnieć widzom, że są w teatrze, że skończył się spektakl i że zwykle w tym momencie następują oklaski. Niektórzy otrząsną się zaraz po wyjściu z pokazu, innych koszmarne sny będą dręczyć całą noc. Ale większość zadzwoni do znajomych i powie: „Słuchaj, musisz to zobaczyć. Nie mogę nic powiedzieć, ale idź koniecznie”.

Gazeta Wyborcza, Magda Piekarska – „Dziewiątka całkiem żywych trupów”

na slajder

9 – rekonstrukcja

17.08.2011

Reżyseria: Maciej Masztalski

Czas trwania: 50 min.

Scenografia i kostiumy: Ewa Beata Wodecka

Galeria zdjęć

Video

Teatr Ad Spectatores 2016

Zapraszamy do kontaktu :)